RZYMSKIE WAKACJE

Prawdziwe uroki miasta odkrywa się, gdy człowiek się zgubi, ale jakoś mi się nie udało. Może dlatego, że miałam ośmiostronnicowy opis tego, co będę robić krok po kroku i mapkę. Oczywiście, gdy dotarłam już na miejsce i realia dały mi płaskiego, uznałam, że plany są dla nudziarzy i będę się ich trzymać dość luźno. Co wyszło mi na zdrowie.

A w Rzymie potrzeba dużo zdrowia.

2016-04-14 15.59.56 HDR

2016-04-13 16.31.455

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po pierwsze, czego można się było domyślić, większość turystów, to idioci. Czytaj dalej Kociaku!