Wyzwanie 52 książki 2018 – podsumowanie kwartału numero uno

Denerwują mnie ludzie, którzy mówią, że nie mają czasu czytać książek. Dupa jasiu. Zawsze znajdziesz czas, żeby robić to, co lubisz, więc jak nie masz czasu czytać książek, to tego nie lubisz i idź być pseudointeligentem gdzie indziej! Ale abstrahując – nie mam czasu, żeby czytać książki xD Przemycam czytanie do tramwaju i na przerwę do pracy, czasami do kolejki przy kasie. Wszyscy myślą już pewnie, że taki ze mnie mol książkowy, a ja po prostu rzadko mam okazję czytać w domu… Ale oto 10 książek, które udało mi się wcisnąć w mój napięty grafik!
Czytaj dalej Kociaku!

The end of the f***ing world!

Chwytliwa nazwa, co? To tytuł nowego serialu zaserwowanego nam przez Netflix. I to serialu nie byle jakiego. Nie cierpię, gdy recenzenci piszą, że jakiś film czy serial jest “spełniony” (Co to w ogóle ma znaczyć, że film jest spełniony, hę?), ale coś mi się wydaje, że “The end of the f***ing world” jest bardzo spełnione. Na pewno spełniło swoją rolę w byciu zajebistym.


Czytaj dalej Kociaku!

The Bold Type

W dobie seriali mało jest takich, które byłyby feministyczne w kolorowy, świetnie ubrany sposób. Są albo ważkie kwestie albo czerwone szpilki. Romantyzm lub problemy kobiet sukcesu. The Bold Type serwuje nam świetnie wyważoną mieszankę powyższych. 

Czytaj dalej Kociaku!

Wonderland Noir

Życie jest szare.

Tak brzmiały ostanie słowa jej babci. Słowa przedarły się przez pożarte chorobą gardło i zawisły nad jej ciałem. Przez wiele lat Maria sądziła, że chodziło o świat pozagrobowy i o to jak kolorowy wydał się jej babci w porównaniu do tego, który opuszczała, ale w momencie, w którym zobaczyła Tancerza zrozumiała, że to nieprawda.

Życie było szare. Składało się z tych samych zdań powtarzanych codziennie po tysiące razy, dopóki człowiek nie musiał się napić, by móc powiedzieć, co naprawdę myśli lub co sądzi, że myśli. Było jak nieskończona układanka, ale nie trudna, nawet nie kostka Rubika, a coś śmiesznie prostego, tak że nawet idiota mógł je rozkładać i składać bez cienia skupienia. Inteligenci za to siedzieli nad nią dłużej, podejrzewając, że jest w niej coś, czego jeszcze nie dostrzegli, ale nie widząc, że w rzeczywistości jest tylko tym, co widzą. Nie mieściło się im to w głowach.

I Marii nie mieściło się również.

Czytaj dalej Kociaku!