Lemon Detox Diet – podsumowanie

Oto nowa ja! Po dziesięciu dniach picia jedynie wody z cytryną, syropem klonowym i pieprzem cayenne. Wciąż żyję (co dziwi i mnie samą) i czuję się całkiem dobrze. Oto podsumowanie mojej wyprawy do wnętrza siebie w poszukiwaniu oświecenia i chudości!

1 DZIEŃ 

Wiecie co jest fajne? Pizza.

Ogólnie czułam się bardzo dobrze. Kilka dni temu rzuciłam kawę i stale towarzyszył mi lekki ból głowy, który dzisiaj jakimś cudem przeszedł. Niejedzenie jakoś zrekompensowane. Ogólnie cały dzień przespałam, bo w nocy tworzyłam i nie miałam czasu na sen, także ciężko mi się wypowiedzieć o głodzie xD Ale na myśl o pizzy serce szybciej mi biło. To jest prawdziwa miłość. Wyjdziesz za mnie pizzo?

(Jak skończę głodówkę, to planujemy ślub. Możecie czuć się zaproszeni.)

Czytaj dalej Kociaku!

Kuracja Lemon Detox Diet

Lemon Detox Diet była swojego czasu bardzo popularna. Mówiło się, że Beyonce ją stosuje, a jak wszyscy wiemy Beyonce jest wyznacznikiem, co dobre a co złe xD* Lemon Detox Diet jest niemalże głodówką – przyjmujemy tylko płyny i około 600-800 kcal na dzień – więc pomaga na więcej niż pozbycie się tłuszczyku. Zmniejsza żołądek, chęć na słodycze i fast foody, odmładza i… pomaga odnaleźć Zen.


Czytaj dalej Kociaku!

Motywacja, czyli o mordowaniu słów kilka

Kilka razy w roku, najczęściej na jego początku, ale też przed okresem bikini, nowym rokiem szkolnym itp., decydujemy się zmienić coś w swoim życiu. Zacząć ćwiczyć. Przejść na dietę. Więcej czytać. Założyć bloga. Nauczyć się nowego języka. Pomysłów jest tyle, ile ludzi, ale niewielu udaje się spełnić swoje postanowienia. Zaczynają dietę, ale na pierwszym zakręcie się poddają, nauczą się liczyć po włosku i na tym zakończą.

Czytaj dalej Kociaku!