CZY WARTO? KAKEGURUI


Ohayo bitches! Słyszeliście o KAKEGURUI? Coś gdzieś tam dzwoni? Nie wiecie gdzie, a może nie byliście do końca przekonani CZY WARTO podjąć się tego ANIME? Pędzę wam z pomocą i rozwiewam wszelkie wątpliwości.

Produkcją zajeło się studio MAPPA znane m.in z Yuri on Ice. Zapewne kojarzycie tych słodkich gejuszków na lodzie.

yuri2
W Japonii mangę Kakegurui wydaje Square Enix, co dla mnie, ich małej psychofanki oznaczało już tylko jedno, jedzenie, czytanie, a później Netflix. Niestety jeśli ktoś chciałby nabyć ją w Polsce to dostępne jest wydanie angielskie w horrendalnej cenie, więc nam biedakom zostaje tylko internet.


Oprawa wizualna i kreska trafiają w me jakże dojrzałe gusta, hmmm … bardzo. Emocje bohaterów są tu mocno przerysowane w sposób, który może przerażać lub zniesmaczyć młodszego widza. Zresztą nie jest to produkcja z myślą o nich. Grupą docelową jest męska widownia, lub Ci którzy uwielbiają widok demonicznych dziewczyn ociekających seksem i biustów w rozmiarze DD. Nie myślcie sobie jednak, że Kakegurui to tylko cycki, oj nie. Anime trzyma w napięciu już od samego początku, zresztą sami zobaczcie trailer

i koniecznie opening, a po nim na pewno sie zakochacie.

Co prawda byłam przygotowana na demony i moce nadprzyrodzone, ale i bez tego też będzie się działo. Akcja rozgrywa się w prywatnej akademii Hyakkaou, jest to miejsce dla zepsutych nastoletnich koszmarków, rozpuszczonych do granic możliwości. Ich rodzice rządzą światem, prowadzą “bardzo ważne” biznesy i bóg jeden wie co jeszcze. Swoją drogą, miliardy na kontach, a dzieci nikt nie potrafił wychować, co za czasy!

Pora jednak przywitać się z naszą protagonistką Yumeko Jabami. To ona będzie wieść prym, a nie jak wiele osób uważa Ryota. Ryota jest dodatkiem, tutaj rządzą dziewczyny. Diabelnie seksowne, przebiegłe i z taką ilością zaburzeń psychicznych na koncie, że sam Freud zszedłby na zawał. Pozycja uczniów w akademii zależy od ich umiejętności w grze, bo tu przecież króluje nic innego jak HAZARD. Hazard, hazard i jeszcze raz hazard. Nikogo nie obchodzą, chemia, biologia czy inne przedmioty dla plebsu, w Hyakkaou nasi bohaterowie mają miliardy na koncie i ustawione życie. Można by pomyśleć czego chcieć więcej, ano właśnie tego dowiecie się oglądając Kakegurui. Stawka jest w końcu wysoka, dziś to może być cały majątek, jutro życie, a po niedzieli przyszłość. Czujecie to podniecenie? Macie ochotę na odrobine rozrywki? Pokiwaliście właśnie nieśmiało głową? To znaczy, że Kakegurui jest dla was moje zbereźne kociaczki.


Charlie!♥

:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *