10 FILMÓW NA ZŁAMANE SERCE

Wszystko ma swój koniec. Twoja miłość go miała? Więc wiesz co? Twój żal też będzie go miał! Jestem tu, żeby Ci powiedzieć, że chociaż teraz wydaje Ci się, że ta osoba to ta jedyna, przy której zaznasz szczęścia… to się grubo mylisz. Bo gdyby tak miało być, to nie byłabyś/byłbyś teraz nieszczęśliwa/y. Ha! Jednak galopująca depresja a zdrowy rozsądek to dwie różne rzeczy, a piękna, dobrze się kończąca miłość jest wszędzie wokół nas… Bleeh! Nie tego nam teraz potrzeba, Kociaki! Teraz czas na nieszczęście ludzkie! Wszyscy na pokładzie? Oto lista dziesięciu filmów o ludziach, którzy mają gorzej niż Ty!


10. Kometa. Oniryczna opowieść o sześcioletnim związku. Cały film to jakby sen głównego bohatera: jego dobre i złe wspomnienia, które przeplatają się ze sobą, nachodzą na siebie… Bo czy miłość nie jest jak sen? Jest – trzeba się w końcu obudzić! Bam!

 

9. Klub pierwszych żon. Najprzyjemniejszy film w zestawieniu. Oto trzy porzucone czterdziestolatki, które odbudowują swoją przyjaźń i jednocześnie mszczą się na mężach, z których każdy odszedł do młodszej. Film jest czarujący i poprawi nawet najgorszy humor. Polecam konsumować wraz z lodami czekoladowymi (chyba, że nie lubisz lodów czekoladowych, ale wtedy oznacza to, że jesteś potworem i nie masz serca, więc ta lista jest nie dla Ciebie!).

 

8. Celeste i Jesse: na zawsze razem. Historia małżeństwa w separacji, które wciąż się przyjaźni i nie może się rozstać. Momentami całkiem zabawny, ale również bardzo prawdziwy. Wszędzie się mówi, jak to najlepsze pary powinny być przede wszystkim przyjaciółmi… ale i o przyjaźń trzeba dbać i czasem lepiej zostać TYLKO (nie cierpię jak ludzie mówią tylko przyjaciółmi – przyjaźń to AŻ) przyjaciółmi. Dobrze się go ogląda, a co najważniejsze… zachęca do ruszenia do przodu!

7. Zakochany bez pamięci. To nie do końca powinno znaleźć się na tej liście, ale uwielbiam ten film i pokazuje on, jak bardzo związek może zacząć się sypać. Główni bohaterowie krzywdzą się tak, gdy są ze sobą, że po zerwaniu wolą wymazać dwa lata z życia, niż się z tym mierzyć. Bo dobre chwile nie potrafią zrównoważyć tych złych. Bo miłość jest naiwna, a gorycz to siła.

6. Blue Valentine. Opowieść o rozpadzie małżeństwa. Miłość nie istnieje. To ułuda, miłość nas niszczy, sprawia że przestajemy być sobą. Odbiera nam szczęście i doprowadza na skraj. Początki są zawsze wspaniałe, ale co potem? Kiedy wypada termin ważności dla Twojej miłości? Film cholernie smutny, ale jakoś się człowiekowi na duszy robi lepiej, że uniknął kulki.

5. La La Land. Musical o jazzmanie, który zakochuje się w początkującej aktorce. To przede wszystkim historia o marzeniach i prawdziwej pasji, ale również o tym, że ludzie mogą się kochać, o tak… ale są tylko ludźmi, osobnymi jednostkami, które mają swoje drogi nie zawsze prowadzące w to samo miejsce. Cudowny film, który dołuje i podnosi na duchu w tym samym momencie. No i ta muzyka!

 

4. Annie Hall. Jeżeli chodzi o melancholię i pesymizm, to Woody Allan nie ma sobie równych. Ten film to zabawne (i smutne) podsumowanie tego, jak to wygląda po realnej stronie życia, gdzie ludzie mają problemy i się rozstają, zamiast wiecznie biegać wśród kwiatków i ćwierkających ptaszków.

 

3. 500 dni miłości. Tom zakochuje się w Summer, ale wybranka jego serca nie wierzy w miłość. Powtarza mu to od początku, ale on zaślepiony swoim uczuciem nie chce tego słuchać… Przeżywa na nowo pięćset dni ich miłości: od tańczenia na ulicy wraz z tłumem, do tłuczenia talerzy i postępującej depresji. Ten film prócz tego, że akuratnie oddaje etapy zakochania, to pokazuje też, że nie ma w naszym życiu jednej przeznaczonej nam osoby. Także odłóżcie na bok smuteczki i dresy, umyjcie włosy i szykujcie się na podbój świata! Bo gdzieś tam po drodze, spotkacie osobę, która nie tylko nie złamie Wam serca, ale i sprawi, że zapomnicie, że kiedykolwiek było ono choćby nadkruszone!

2. Rick and Morty. Auto Erotic Assimilation. Na jednej z przygód z Morty’m i Summer, Rick spotyka swoją dawną dziewczynę i ich uczucie odżywa… Nie na długo. Ostatnie kilka sekund odcinka świetnie podsumowuje jak to jest mieć złamane serce. I to w rytmie piosenki, którą serdecznie polecam do użalania się nad sobą i swoim życiem!

 

1. The Lobster. Najdziwniejsza pozycja na liście. Oto przyszłość, gdzie samotni ludzie są odizolowani i muszą znaleźć miłość, albo zostaną zamienieni w zwierzęta. Jest to karykatura naszej rzeczywistości, gdzie miłość jest nam narzucana przez społeczeństwo, sposób w jaki ludzie się dobierają to niejako przymus, a kwestia sparowania to jakiekolwiek podobieństwo… chociażby udawane. Ile jesteś w stanie poświęcić dla bycia z kimś? Oślepisz się? Ale czy to jest miłość, kiedy druga osoba pozwala Ci na taki gest? Film o powolnej narracji, ale pozostawiający z ogromem pytań i niechęcią do wiązania się z kimkolwiek. Używacie więc na własną odpowiedzialność!

Czy miłość istnieje czy nie, to nie kwestia dyskusji, bo żeby mieć złamane serce, musi być ono wpierw pełne miłości – tylko takie da się złamać, tak słyszałam. Ale jak powiedziała mama Scotta z Teen Wolfa: „Koniec miłości to nie koniec świata. Przyjdą kolejne miłości, kolejne przygody i wspaniałe chwile, a to będzie wtedy tylko wspomnieniem”.

Niech moc będzie z Wami, Kociaki!

Maddie XOXOXO

P. S.
Jeżeli jednak macie dość jakiejkolwiek miłości, to Charlie poleca obejrzeć „Mój przyjaciel Hachiko”, który podobno tak wzrusza, że człowiek nie ma czasu myśleć o złamanym sercu, bo próbuje nie utopić się w łzach!… Bezskutecznie!

2 Comments

  1. stasz
    Sierpień 29, 2017 / 7:55 am

    <3

  2. Riley Black
    Wrzesień 15, 2017 / 6:52 pm

    Nie znoszę lodów czekoladowych a i tak przeczytałam listę do końca! Ha! Tak czy siak: Love, Rosie moi Drodzy, Love, Rosie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *